Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
amnesty

Amnesty International wspiera prostytutki

22 sierpnia 2015

Na generalnym zjeździe międzynarodowej organizacji zajmującej się prawami człowieka – Amnesty International w sierpniu tego roku, zajmowano się m.in. sprawami osób pracujących w seks-biznesie. Obradujący w Dublinie przedstawiciele organizacji rozmawiali na temat korzyści płynących z dekryminalizacji prostytucji. Po burzliwej dyskusji odbyło się głosowanie. Ostatecznie przyjęto rezolucję, która otwiera przed organizacją nowe możliwości działania na rzecz osób zajmujących się dobrowolnie sprzedażą swojego ciała.

Decyzja Amnesty International wywołała burzę w mediach. Jeszcze przed przyjęciem dekretu zareagowały organizacje feministyczne, a także osoby publiczne zaangażowane w walkę o prawa człowieka. List przeciwko działaniom Amnesty International podpisały m.in. Meryl Streep, Kate Winslet i Anne Hathaway. Obawy przeciwników dekryminalizacji prostytucji dotyczą przede wszystkim bezkarności sutenerów i kuplerów oraz większej niż dotychczas fali przemocy seksualnej i handlu ludźmi.

Amnesty International odpowiada na te zarzuty podkreślając, że działania dekryminalizacyjne mają dotyczyć obrony praw prostytutek, które dobrowolnie uprawiają nierząd i świadomie wybrały taki właśnie zawód. Organizacja zwraca jednocześnie uwagę, że brak regulacji prawnych prowadzi do łamania praw człowieka – zarówno prostytutki, jak i klienta, którzy jako wolni, dorośli ludzie, mają prawo do kontaktów seksualnych. Co więcej, brak jasnych przepisów sprawia, że kobietom znacznie trudniej zadbać o swoje bezpieczeństwo i właściwe traktowanie, znacznie łatwiej je zastraszyć czy zmusić do oddawania procentu z nierządu.

A zatem organizacja nie nawołuje do zalegalizowania wszelkiego rodzaju prostytucji czy też „przymykania oczu” na to, co dzieje się w seks biznesie. Amnesty International w swojej rezolucji chce przekonać państwa do wprowadzenia jasnych i przejrzystych przepisów, które pozwolą uniezależnić się prostytutkom, zadbać o swoje zdrowie i bezpieczeństwo. Chodzi także o uświadomienie światu, że nie każda prostytutka jest zmuszana do uprawiania nierządu – dla wielu z nas jest to wolny wybór, do którego mamy pełne prawo.