Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
XL_Fotolia_71299666_XS

Antykoncepcja w skrócie

8 stycznia 2015

Jeszcze nie tak dawno modne było stwierdzenie, że najlepszą metodą chroniącą przed niepożądaną ciążą jest po prostu abstynencja. Sporo się pod ty względem zmieniło, ale antykoncepcja w Polsce wciąż jest tematem mocno niewygodnym. Nie stanowi już tematu tabu, jednak świadomość w tym zakresie nadal nie jest zbyt duża. Zawodna metoda kalendarzyka małżeńskiego, niezmiennie omawianego podczas nauk przedmałżeńskich w domach parafialnych, w wielu domach nadal stanowi główny aspekt planowania rodziny. Konieczne jest w tej materii edukowanie oraz dostarczanie rzetelnych materiałów, aby zbudować dojrzałe i bezpieczne podejście.

Trudno w odpowiedzialny sposób przyjmować za antykoncepcję stosunek przerywany, choć wciąż pojawia się na czele „naturalnych metod”. Do mniej zawodnych w ramach tej kategorii metod zaliczyć można metodę termiczną (codzienne mierzenie temperatury w pochwie), metodę owulacji Billingsa (obserwowanie śluzu z szyjki macicy) bądź połączenie dwóch poprzednich czyli metodę objawowo-termiczną (połączenie dwóch poprzednich). Stosowanie powyższych metod wymaga zwłaszcza od kobiety systematyczności, dokładności i dobrej obserwacji swojego ciała.

Oczywiście regularność w monitorowania zmian w ciele kobiety może pomóc w wyznaczeniu okresów płodnych i niepłodnych metodą „domową”. Jednak należy pamiętać, że pod wpływem przyjmowanych leków, stanów zapalnych w organizmie, przebytych chorób, stresu ale nawet specyficznej diety może dojść do zaburzeń czy przynajmniej przesunięć w cyklu i wtedy ryzyko pomyłki nieoczekiwanie wzrasta. Jaka jest więc alternatywa?

Najpopularniejszą metodą zapobiegania ciąży są prezerwatywy, dostępne w różnych kolorach, kształtach, z dodatkowymi wypustkami i ozdobami czy w różnych smakach mające urozmaicić zbliżenia. Powszechna dostępność i łatwość „użycia” to istotne zalety. Ale trzeba pamiętać przy tym o wielu detalach, które mogą obniżyć skuteczność.

Decydując się na stosowanie prezerwatywy dobrze jest przyswoić sobie elementarne zasady, szeroko opisane na ulotkach czy opakowaniu, ale przede wszystkim zachować zdrowy rozsądek. Kontakt z ostrymi przedmiotami, albo paznokciami może je uszkodzić, podobnie jak zbyt siłowe zakładanie czy stosowanie dodatkowych środków nawilżających podczas zbliżeń. Należy pamiętać, ze nawet dziecięca oliwka osłabia strukturę lateksu, najczęściej spotykanego składnika prezerwatyw.

Prezerwatywy są zalecane dla osób prowadzących bogate życie erotyczne z przygodnymi partnerami, poza ciążą chronią przed zakażeniem wirusem HIV i znaczną częścią chorób przenoszonych drogą płciową. Wymagają jednak odpowiedzialności przestrzegania podstawowych zasad: jednokrotnego użytku, stosowania przy każdym zbliżeniu od początku a nie tylko tuż przed orgazmem, uważania by prezerwatywa się nie zsunęła w trakcie stosunku, ale też umiejętnego zdjęcia jej po, tak, by nasienie nie dostało się do wnętrza partnerki.

Alternatywą dla zwykłych prezerwatyw są prezerwatywy dla kobiet. Dają co prawda nieznacznie większe możliwości, ale obarczone są podobnymi zagrożeniami uszkodzeń mechanicznych czy też wysunięcia się. Krokiem dalej jest stosowanie błon dopochwowych czy kapturków naszyjkowych i sklepieniowych. Choć w obydwu przypadkach metodę dobiera lekarz ginekolog, to jednak odpowiednie ich umiejscowienie w środku ciała kobiety spada na nią samą. Wymaga zastosowania z wyprzedzeniem, a każde niewłaściwe czy nieumiejętne umieszczenie obniża skuteczność, a może też powodować zwykły dyskomfort podczas zbliżeń.

W przypadku stałych par dochowujących zasad wierności możliwe jest stosowanie środków plemnikobójczych w postaci żeli, kremów, globulek czy pianek wprowadzanych do pochwy na kilkanaście minut czy pół godziny przed planowanym zbliżeniem. Nie chronią one przed zakażeniem HIV ani chorobami wenerycznymi, a ich niska skuteczność nie stawia tej metody wysoko w antykoncepcyjnej hierarchii. W dodatku częste używanie może prowadzić do podrażnień błony śluzowej i tym samy zwieszenia niebezpieczeństwa zakażenia chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Najczęstszą alternatywą, szczególnie w przypadku kobiet, które – ze względu na młody wiek czy karierę zawodową – planują odłożyć na jakiś czas plany macierzyńskie są wkładki domaciczne, zwane popularnie spiralami. Ich doboru i właściwego umiejscowienia we wnętrzu dokonuje ginekolog, co minimalizuje ryzyko nieodpowiedniego zastosowania. Działanie polega na wytworzeniu w macicy środowiska niesprzyjającego zapłodnieniu oraz częściowo działają plemnikobójczo. Wadą tej metody jest ryzyko wypadnięcia lub przemieszczenia się wkładki, szczególnie u młodszych kobiet, bowiem z wiekiem nietolerancja na stałą obecność ciała obcego w macicy maleje. Konieczne są jednak dość częste wizyty kontrolne u lekarza.

Nieco bardziej zaawansowaną drogą jest stosowanie Mireny, wkładki częściowo uwalniającej (w okresie pięciu lat) hormon powodujący czasową bezpłodność. Ich stosowanie niesie za sobą sporo przeciwskazań medycznych. Wyeliminować je można po wcześniejszym przeprowadzeniu badań i zbadaniu historii przebytych chorób przez lekarza ginekologa, który dokonuje też umieszczenia wkładki w macicy. Metoda ta jest popularna głównie dlatego, że po jej zaprzestaniu niemal natychmiast kobieta odzyskuje płodność. Nie wiąże się też ze szczególną ingerencją w równowagę hormonalną, ale zawsze niesie za sobą ryzyko wypadnięcia czy przemieszczenia, a w bardzo rzadkich przypadkach przebicia jamy macicy.

Najszerszą kategorię stanowi antykoncepcja hormonalna. Przy jej stosowaniu istotną rolę odgrywa odpowiednia postawa lekarza prowadzącego, który po przeprowadzeniu szczegółowych badań oraz wywiadu z pacjentką może dobrać najbardziej odpowiednią metodę, albo ją zmienić w przypadku niepożądanych skutków ubocznych.

Metody te wymagają stałych wizyt w gabinecie ginekologicznym, a przede wszystkim odpowiedzialności kobiety za cykliczność przyjmowania środków. Należy pamiętać, że np. częste spożywanie alkoholu obniża skuteczność, a bardzo częstym zjawiskiem jest np. zapominanie o regularnym przyjmowaniu pigułek. Antykoncepcja hormonalna to przede wszystkim: popularne dwuskładnikowe tabletki, modne ostatnio plastry przyklejane na skórę, minipigułki, zastrzyki domięśniowe czy implanty wszczepiane tuż pod skórę.

Niezależnie od wybranej metody i podawanego specyfiku zasada działania jest ta sama. Uwalniane hormony powstrzymują owulację i uniemożliwiają zapłodnienie, jednak wciąż budzą spore kontrowersje i powodują dużo niepożądanych działań, jak choćby przybieranie na wadze. Do końca nie jest też wyjaśniony wpływ stosowanych długotrwale środków na zwiększenie ryzyka występowania niektórych rodzajów chorób nowotworowych.

Choć wciąż obserwujemy postępy nauki i medycyny, to jednak głównym elementem decydującym o skuteczności antykoncepcji jest świadomość i odpowiedzialność kobiety. To ona, konsultując się z lekarzem, śledząc liczne publikacje poradnikowe czy informacje o nowych metodach, musi podjąć najlepszą dla siebie drogę świadomego macierzyństwa, dbając przy tym o swoje zdrowie.

Pamiętaj, żeby chronić się nie tylko przed niechcianą ciążą ale również przed chorobami przenoszonymi drogą płciową.