Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
Fotolia_54218659_XS

Handel kobietami

21 stycznia 2015

W starożytności handel niewolnikami był wyjątkowo popłatnym procederem, cieszącym się dużym zainteresowaniem ze strony wolnych i światłych obywateli. Na olbrzymich targowiskach można było dokonać zakupu służącej, osobistej prostytutki, pracownika rolnego lub chłopca na posyłki. Każdy wyceniony był w zależności od urody, wieku, stanu zdrowia, pochodzenia i ogólnej prezencji. W dzisiejszych czasach, choć niewolnictwo od wielu stuleci jest surowo zakazane, to handel ludźmi wciąż stanowi jeden z największych problemów współczesnego społeczeństwa. Jest to z pewnością przerażające zjawisko, które w oczywisty sposób łamie podstawowe prawa każdego obywatela wolnego świata.

W Unii Europejskiej zwalczanie współczesnego niewolnictwa jest sprawą priorytetową. W dyrektywie wydanej przez UE czytamy, że handel ludźmi to: „Werbowanie, transport, przekazywanie, przechowywanie lub przyjmowanie osób, w tym wymiana lub przekazanie kontroli nad tymi osobami, z zastosowaniem groźby lub przemocy bądź innych form przymusu, uprowadzenia, oszustwa, podstępu, poprzez nadużycie uprawnień lub wykorzystanie sytuacji bezbronności, lub też wręczenie lub przyjęcie płatności lub korzyści dla uzyskania zgody osoby sprawującej kontrolę nad inną osobą, w celu wyzysku.”

Jak wskazują statystyki policyjne z całego świata, zdecydowaną większość ofiar tego mrożącego krew w żyłach procederu stanowią kobiety, uprowadzone w celu świadczenia przymusowych usług seksualnych. Co roku tysiące kobiet zostaje uwolnionych z nielegalnie działających domów publicznych, gdzie wielokrotnie gwałcone, bite, poniżane i odurzane narkotykami świadczyły nieodpłatne usługi seksualne na rzecz swoich oprawców. Bezpośrednio po interwencji, uwolniona kobieta winna zostać objęta opieką, jeszcze przed rozpoczęciem procesu karnego. Pokrzywdzonej zapewnia się nie tylko pomoc materialną, ale przede wszystkim wsparcie medyczne i psychologiczne. W przypadku, gdy sprawa karna toczy się za granicami rodzimego kraju ofiary, odpowiedni konsulat ma obowiązek zagwarantować całodobowe usługi przysięgłego tłumacza. Co najważniejsze, każda kobieta (bez względu na narodowość) ma niepodważalne prawo do uzyskania informacji od kompetentnych służb, w jaki sposób może odebrać natychmiastową ochronę i wsparcie, a także stosowne dla siebie odszkodowanie.

Znaną i wciąż popularną taktyką wabienia kobiet do roli przymusowych prostytutek jest organizacja pracowniczych wyjazdów za granicę. Najczęściej są to oferty pracy „na czarno”, przy atrakcyjnych warunkach zamieszkania, zapewnionych wszelkich dogodnościach i regularnej, bardzo wysokiej pensji. Niepokojący jest przy tym fakt, że pracodawca nie wymaga od nas żadnych kwalifikacji, oferując przy tym bezpłatną pomoc przy nielegalnym przekroczeniu granicy, organizacji odpowiednich (często fałszywych) dokumentów, a nawet pokryciu kosztów transportu na poczet przyszłych zarobków. Choć taka oferta w istocie wydaje się być kusząca, to w rzeczywistości jest tylko kolorową przynętą dla łatwowiernych, bądź zdesperowanych finansowo młodych kobiet. Gdy potencjalna ofiara wpadnie już w sidła zastawione na nią przez handlarzy ludźmi, w praktyce ma znikome szanse na samodzielne uwolnienie się. Największe znaczenie w lokalizacji i wyzwalaniu uprowadzonych kobiet mają zazwyczaj ich rodziny. Oczywistym sygnałem do podjęcia współpracy z policją są sytuacje, w których kobieta przestała kontaktować się z najbliższymi lub gdy podczas krótkich rozmów telefonicznych mówi niepełnymi zdaniami, jest nerwowa i nie chce podać adresu.

Aby zminimalizować ryzyko stania się ofiarą handlu kobietami należy podjąć kilka konkretnych kroków. Po pierwsze, warto sprawdzić naszego przyszłego pracodawcę w Krajowym Rejestrze Agencji Zatrudnienia. Jeżeli nie mamy z nim bezpośredniego kontaktu, pośrednik kierujący legalnym naborem pracowników bez problemu udzieli nam informacji na temat danych osobowych właściciela działalności (firmy, przedsiębiorstwa, organizacji). Po drugie, zawsze dokładnie czytaj każdy dokument, który podpisujesz, a jeśli coś jest dla ciebie niejasne, nie bój się zapytać. Za każdą uiszczoną opłatę bezwzględnie żądaj pokwitowania. Po trzecie, zaopatrz swoich bliskich w adresy i nazwiska osób, z którymi wyjeżdżasz, włącznie z danymi osobowymi pośrednika lub pracodawcy. Ustal także umowny, stały termin kontaktu (np. środa, godzina 22.00), którego niedotrzymanie może być sygnałem uprowadzenia. Warto także uzgodnić z rodziną awaryjne hasło, którego użycie powiadomi najbliższych o konieczności podjęcia interwencji policyjnej (np. prośba o przekazanie życzeń nieistniejącej cioci). Pamiętaj, aby zabrać ze sobą paszport z długim terminem ważności, Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego, adres i numer telefonu najbliższego konsulatu. Przydatne mogą okazać się także rozmówki lub słownik lingwistyczny, telefon z aktywnym roamingiem oraz dobrze ukryte pieniądze na „czarną godzinę”.

W Polsce problemem handlu ludźmi zajmuje się między innymi fundacja La Strada, która podejmuje złożone działania profilaktyczne, polegające na prowadzeniu kampanii edukacyjnych. Współpracuje także z policją i aparaturą sądowniczą, stojąc na straży poprawności przebiegu procesów karnych oraz zapewnienia należytej pomocy wszystkim poszkodowanym kobietom i mężczyznom.

 

  • przypadkowy gość

    W Indiach najgorzej