Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
Fotolia_57806052_S

Historia prostytucji – cz. IV

23 stycznia 2015

Kultury zachodu – Starożytna Grecja i Rzymskie Imperium

W starożytnej Grecji prostytucja była zjawiskiem najpowszechniej dostępnym, spośród wszystkich opisanych wcześniej kultur i nacji, a świadczeniem rozmaitych usług seksualnych zajmowały się zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Niektóre źródła podają, że poza prostytucją zarobkową, w zacisznych świątyniach otoczonych gajami oliwnymi oddawano się jej formie sakralnej. Istota tego typu stosunków tkwiła w zawierzeniu aktu seksualnego czci bóstwa opiekuńczego i przeznaczeniu całości lub części opłaty na rzecz obiektu religijnego. Najlepiej udokumentowaną historycznie formą greckiego nierządu jest jego wariant świecki. Panie do towarzystwa oferowały swoje usługi zarówno na ulicach, jak i w domach publicznych. Biorąc pod lupę średnie ceny, nie były one zbytnio wygórowane, dlatego na odwiedziny takich przybytków rozkoszy mogli sobie pozwolić nawet najbiedniejsi i niewolnicy. Wśród pracownic branży seksualnej istniała oczywista hierarchia, wynikająca z ich statusu społecznego i majątkowego. Na najniższym szczeblu gromadziły się niewolnice pracujące w domach publicznych. Warunki tam panujące były uznawane za fatalne i niejednokrotnie gorsze od życia na ulicy. Flecistki, gdyż tak nazywano je ze względu na posiadaną umiejętność zabawiania gości grą na flecie, otrzymywały również najniższe wynagrodzenia. Z ich usług korzystała głównie biedota oraz mniej zamożna klasa średnia. Bogaci właściciele ziemscy, dowódcy wojskowi oraz znani oratorzy i politycy korzystali z usług ekskluzywnych nierządnic. Były nimi hetery, czyli inteligentne i wykształcone niewiasty, obdarzone licznymi talentami i najdoskonalszymi umiejętnościami sztuki miłosnej. Za ich towarzystwo płacono najwyższe kwoty, a i renoma, którą cieszyły się w społeczeństwie, była zgoła odmienna od sytuacji ich ubogich odpowiedniczek. Hetery były kobietami w połowie wolnymi, co znaczy, że nie posiadały pełni wolności obywatelskich – mogły jednak zostać wykupione i wyzwolone przez swoich mecenasów. Omawiając historię greckiej prostytucji nie sposób pominąć kwestii usług homoseksualnych, które w tamtych regionach pełnili głównie niewolnicy. Pederastyczna miłość skierowana w stronę niedojrzałych chłopców traktowana była wówczas jako szeroko pojęty „środek wychowawczy”, z którego korzystano nad wyraz często. Męskie prostytutki (dorośli) rezydowały najczęściej w niewielkich domkach, bowiem istnienie większych ośrodków nie było zjawiskiem pożądanym w społeczeństwie. Zdarzały się również przypadki świadczenia usług seksualnych przez wolnych obywateli. Takim mężczyznom, według prawa Solona, zakazywało się obejmowania urzędów i brania udziału w życiu publicznym. Za niesubordynację groziła nawet kara śmierci. Obcowanie z prostytutkami w Grecji nie było obciążone żadnym piętnem społecznym. Istniała jedynie zasada, wedle której zabronione było korzystanie z ich usług w domu matki, żony lub siostry potencjalnego klienta. Płatny seks stał się powszechnie akceptowanym sposobem na szkolenie swoich umiejętności łóżkowych i łagodzeniu napięcia wśród mężczyzn, którzy w większości zakładali swoje rodziny po ukończeniu 30 roku życia. Sytuacja prawna prostytutek w ojczyźnie demokracji nie była jednak zadowalająca – kobiety, ze względu na brak ochrony prawnej, pozostawały zdane na łaskę swoich opiekunów. Intensyfikacja życia erotycznego Greków na tym polu i brak znajomości jakichkolwiek metod antykoncepcji skutkowała powszechnym dzieciobójstwem i porzuceniami niechcianych owoców płatnej miłości. Nieliczne dziewczynki, którym udało się przeżyć dzięki opiece postronnych rodzin, w większości były sprzedawane właścicielom domów publicznych, w celu uniknięcia wysokiej opłaty posagowej za cudze dziecko.

W Cesarstwie Rzymskim prostytucją, podobnie jak w Grecji, trudnili się niewolnicy i jeńcy wojenni. Pozbawieni wszelkich praw obywatelskich kobiety i mężczyźni byli bezwzględnie podporządkowani swoim właścicielom, którzy, z tytułu wykonywanych przez nich usług, czerpali niemałe korzyści majątkowe. Tylko niewielki odsetek stanowiły wykształcone i piękne kobiety, świadczące dobrowolne usługi seksualne w charakterze luksusowych kurtyzan, bowiem w takich przypadkach rzymskie prawo nie zezwalało na zawarcie małżeństwa. Na pełnienie tej lubieżnej profesji mogły pozwolić sobie wyłącznie kobiety zamożne, które nie potrzebowały finansowej protekcji męża. Odmienna była również forma postrzegania działań takich niewiast – świadczone przez nie usługi z pogranicza sztuki, elokwentnej konwersacji i wysublimowanej techniki miłosnej traktowano bardziej w charakterze mecenatu. W starożytnym Rzymie legalnie działające prostytutki spisywano w specjalnym rejestrze, choć znaczną część świata seksualnego wypełniały wówczas usługi pełnione przez niezarejestrowane tancerki i muzykantki. Zgodnie z modelem greckim, Rzymianie nie stronili również od uroków nieletnich chłopców, których, w charakterze niewolników, można było nabyć lub wynająć na Polu Marsowym. To, co wyróżniało rzymskie prostytutki spośród wielu innych, to niebagatelna dbałość o higienę, wygląd i prowokujące zachowanie. Przechadzając się kamiennymi uliczkami, nierządnice łatwo można było rozpoznać po uwodzicielskim kołysaniu biodrami, skąpych szatach, bogatej biżuterii i wyraźnej woni perfum. Należy nadmienić, że dla „zwykłych” kobiet tego typu aparycja była surowo wzbroniona. Modne stało się również rycie na podeszwach sandałów napisów „chodź za mną”, które miały kierować potencjalnych klientów wprost w ramiona prostytutek. Należy docenić także wyjątkową dbałość o higienę, bowiem Rzymianki rezydujące w domach publicznych zażywały kąpieli bezwzględnie po każdym kliencie, a także depilowały swoje ciała. Te, które pracowały na ulicy, pod koniec dnia zawsze odwiedzały miejskie termy. Zwyczajowo przyjętą normą było korzystanie z usług nierządnic wyłącznie przez młodych mężczyzn, bowiem starszych wiekiem i doświadczeniem obywateli powinno cechować opanowanie i powściągliwość. Żonaci Rzymianie zwykle ograniczali się do stosunków waginalnych, gdyż w ich przypadku seks oralny i analny były moralnie niedopuszczalne, choć za zamkniętymi drzwiami pokoju kurtyzany zazwyczaj przestawały obowiązywać wszystkie praworządne reguły ówczesnego świata…

 

Zobacz również:

Historia prostytucji cz. V