Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
klient-ble

Nieuczciwy klient

27 maja 2015

Nieuczciwi klienci

Większość prostytutek spotkało na swojej drodze nieuczciwego klienta – chamskiego, agresywnego, który nie zapłacił za seks. Czasem panowie wykłócają się o cenę, odmawiają zapłacenia za dodatkowe usługi albo dopiero „po fakcie” usiłują negocjować stawki. Inni nie mają zamiaru wcale płacić – niektórzy po prostu wychodzą, inni – udają, że idą do bankomatu i czym prędzej uciekają z mieszkania. Oczywiście nie zostawiając ani grosza. Jeszcze inni sięgają po bardziej zaskakujące metody, jak chociażby 29-latek z Rudnika, który płacił… fałszywymi banknotami.

Są także tacy, którzy nie przestrzegają zasad – próbują w trakcie stosunku „wymusić” dodatkowe usługi. Nierzadko uznają „sprzeciw” dziewczyny jako dodatkową zachętę , co czasem kończy się gwałtem.

Zdarza się także, że klient nie przychodzi na umówione spotkanie. Po kilkunastu minutach czekania staje się jasne, że prostytutka zmarnowała czas, czasem także pieniądze na dojazd, a mężczyzna nie odbiera telefonu.

Bezradność?

W Polsce większość oszustów czuje się bezkarna, a wśród wymigujących się od płacenia mężczyzn był nawet jeden z posłów. Większość takich spraw nie wychodzi na światło dzienne: dziewczyny są zastraszane, uważają, że nie ma sensu walczyć, bo i tak nie przysługują im żadne prawa. Niektóre obawiają się iść na policję – prostytucja jest legalna, ale policjanci nie zawsze uważają dziewczyny uprawiające nierząd za wiarygodne, a czasem traktują je wręcz lekceważąco i nie chcą przyjmować takich zgłoszeń.

Większość dziewczyn godzi się z taką sytuacją, uważa, że takie „oszustwa” są wpisane w pracę prostytutki i nic nie da się z tym zrobić. Faktycznie, ciężko „złapać” klienta „na gorącym uczynku”, szczególnie, że zazwyczaj nie znamy nawet jego imienia i nazwiska.

Czasami dziewczyny obawiają się zemsty. Klienci mogą mścić się na różne sposoby – przede wszystkie wystawiając nieprawdziwe opinie w Internecie. Kilka negatywnych komentarzy i prostytutka może być „spalona” i stracić kilku potencjalnych  klientów. Większość woli zatem milczeć i nie narażać się na przykre konsekwencje ze strony nieuczciwych panów.

Co można zrobić?

Holenderskie prostytutki znalazły sposób na nieuczciwych klientów – na specjalnej stronie internetowej zamieszczają informacje o panach, którzy nie chcieli zapłacić, byli pijani albo po prostu niemili. Taki rejestr nie tylko pozwala uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, a z drugiej strony jest ostrzeżeniem dla panów, że nie są bezkarni i anonimowi.

Bezpieczniej czują się dziewczyny, które mają swoich „ochroniarzy”, którzy w takich przypadkach zwykle egzekwują należność. Nie jest to komfortowa sytuacja, szczególnie, że proceder taki sytuuje się poza granicami prawa (sutenerstwo jest nielegalne) i w przypadku jakichkolwiek skarg (np. o pobicie) prostytutka może być wciągnięta w nieprzyjemne sprawy sądowe.

Co zatem można zrobić? Przede wszystkim należy pobierać pieniądze przed seksem, a po inkasować jedynie opłaty za dodatkowe usługi. Pamiętaj, żeby wcześniej wyraźnie poinformować klienta jakie są stawki i co dokładnie obejmują.

Warto pracować z koleżanką – we dwie łatwiej wyegzekwujecie pieniądze. Podobnie w przypadku przekraczania granic, koleżanka zawsze możne interweniować, postraszyć policją czy wręcz wezwać pomoc. Bratnia dusza to w tym zawodzie ważna rzecz.

Jeśli pracujesz sama to w przypadku zagrożenia zawsze możesz kłamać i straszyć swoim „opiekunem”, który czeka na ciebie pod hotelem czy w drugim pokoju. Jest szansa, że to trochę ostudzi emocje.

Nie bój się zgłaszać oszustwa na policji! Tobie, jako prostytutce, nic nie grozi. To oszust powinien czuć się winny. Jeśli klient dzwonił z prywatnego numeru, policjanci mogą go namierzyć. Jeśli klient przyjechał samochodem, postaraj się zapamiętać numery rejestracyjne. Nie bagatelizuj niebezpiecznych sytuacji, nic nie usprawiedliwia gwałtu, a swoim zgłoszeniem możesz ochronić inne dziewczyny przed nieuczciwym klientem.

Wpisz klienta na czarną listę – klient, który nie zjawił się raz na spotkaniu i go nie odwołał, nie powinien więcej zajmować twojego czasu. Podobnie panowie, którzy okazali się niemili czy niesłowni – nie daj się nabrać na obietnice, że „tym razem będzie inaczej”.

  • Gość

    Jak można zgwałcić prostytutkę ?

    • Gość

      Gwałt to stosunek odbyty bez zgody,wbrew woli jednej z osób także prostytutkę jak najbardziej można zgwałcić…