Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
kluby

Praca w klubie nocnym – blaski i cienie

6 maja 2015

Od czasu afery w jednej z sieci klubów nocnych, gdzie klienci płacili gigantyczne rachunki, pojawia się wiele negatywnych opinii o tego typu miejscach i pracujących w nich kobietach. Najczęściej kluby nocne są traktowane jak agencje towarzyskie, a dziewczyny – jak prostytutki. Prawda jest taka, że klub klubowi nie równy: niektóre lokale to rzeczywiście przykrywka dla agencji, inne zaś to ekskluzywne, eleganckie bary, w których można obejrzeć piękne tancerki.

Czy warto szukać pracy w klubach nocnych? Kto może pracować w night clubach? Jakie są plusy i minusy takiego zajęcia?

Na czym polega praca w klubie nocnym?

Zasadniczo w night clubach pracują tancerki oraz hostessy. Pierwsze wykonują taniec erotyczny – pole dance, lap dance, striptiz. Pokazy mogą odbywać się na głównej scenie, ale mogą być także wykonywane prywatnie, na specjalne życzenie klientów – oczywiście za specjalną opłatą.

Druga grupa to hostessy, których zadaniem jest umilanie czasu panom, namawianie klientów na drinki, zabawianie rozmową i podkręcanie atmosfery. Główną „walutą” w klubach są szampany i inne alkohole – stawiając je dziewczynom panowie wyrażają swoją sympatię i zainteresowanie. Każdy „szampan” to prowizja dla dziewczyny. Sprawa jest prosta – im więcej „postawionych” drinków, tym większy zarobek dziewczyny.

Jakie dziewczyny mogą pracować w klubie nocnym?

W klubach karierę zrobią przede wszystkim dziewczyny komunikatywne i bezpośrednie. Oczywiście, nie bez znaczenia jest uroda, zadbane, ładne ciało, ale bez umiejętności nawiązywanie kontaktów i śmiałości nawet najładniejszej kobiecie będzie trudno zarobić duże pieniądze. Pewność siebie i seksowny wygląd to zdecydowanie klucz do sukcesu.

Czy konieczne są dodatkowe umiejętności? Oczywiście mile widziane są profesjonalne tancerki, ale poczucie rytmu i dobre chęci zwykle wystarczą na początku drogi. Wiele klubów proponuje wstępne szkolenia. Ważna jest intuicja i spontaniczność, wszystkiego innego zawsze można się nauczyć.

Plusy: wysokie zarobki, elastyczny czas pracy, bezpieczeństwo…

W ekskluzywnych klubach nocnych można zarobić nawet kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Seksowana i sympatyczna tancerka, która tańczy dużo indywidualnych tańców, dostaje napiwki i „szampany”, czasem klienci kupują „całą noc” albo wracają specjalnie dla ulubionej dziewczyny i są skłonni wydać na nią majątek. Znajomość języków obcych dodatkowo zwiększa szanse na zarobek – obcokrajowcy to często bardzo hojni klienci.

Dziewczyny w klubach pracują według grafików – czas pracy jest dość elastyczny, wiele zależy od umowy z szefem i koleżankami. To zajęcie wybierane często przez studentki – trudno pogodzić codzienną pracę w klubie ze studiami dziennymi, ale przy odrobienie determinacji można pogodzić studia (np. zaoczne) z klubem nocnym.”.

Tancerki i hostessy w klubach z prawdziwego zdarzenia nie mogą być dotykane przez klientów. Uczciwy pracodawca nie pozwoli na molestowanie dziewczyn, a klienci, którzy chcą „czegoś więcej” szybko opuszczą klub w asyście ochroniarzy. Dziewczyny są pod ciągłą ochroną, wszystkie sale, także te do prywatnych tańców, są wyposażone w kamery, a nad komfortem dziewczyn czuwa menagerka sali.

Minusy: zła opinia, niestabilne zarobki, niechciane obowiązki…

Tancerki i hostessy w klubach nocnych nie cieszą się dobrą opinią, zwykle są uznawane za prostytutki, kobiety rozwiązłe i zdemoralizowane. Dziewczyny muszą namawiać klientów, często zupełnie pijanych i nieświadomych, do wydawania kolejnych złotówek, dlatego też to one są często obarczane winą za „bankructwa” panów, którzy rano budzą się z pustym kontem. Kobiety, które mają zwykle tylko połowę zysków z takich transakcji, są uważane za „oszustki”, chociaż mężczyźni doskonale znają cenniki.

Obiecywane zarobki rzeczywiście są często bardzo wysokie, ale i bardzo… niestabilne. O ile w weekend można zarobić sporo, to w pozostałe dni tygodnia klub często świeci pustkami. Trudno mówić o jakiejkolwiek stabilności, bo tancerki zwykle nie mają ubezpieczenia zdrowotnego, a pracę mogą stracić właściwie z dnia na dzień. W przypadku choroby sytuacja dziewczyny pogarsza się – nie przynosi zysków, więc jeśli wcześniej nie była świetną pracownicą, raczej nie ma szans na pomoc szefa.

Niestety czasem okazuje się, że praca w nocnym klubie to nie tylko tańczenie przed klientami, ale i uprawianie z nimi seksu. Często pracodawcy pomijają takie informacje w swoich ogłoszeniach albo piszą, że nie jest to „obowiązkowe”, by dopiero potem wywrzeć na kobietach presję i zachęcić do „czegoś więcej”. Wiele kobiet obawia się takiej pracy właśnie ze względu na nieuczciwych właścicieli, którzy pod szyldem night clubu prowadzą agencje towarzyskie. To właśnie ich działalność „psuje opinię” tancerkom go-go.

 

Zanim zdecydujesz się na pracę w nocnym klubie:

  • upewnij się, jaki ma być zakres twoich obowiązków
  • podpisz umowę z pracodawcą – dowiedz się, jakie masz prawa
  • zapytaj o opinię, poszukaj komentarzy w Internecie – sprawdź, czy to uczciwy pracodawca
  • nie zgadzaj się od razu na wyjazdy, szczególnie jeśli masz jakiekolwiek obawy czy wątpliwości