Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
wedwoje

Praca „we dwie”

24 kwietnia 2015

Coraz częściej dziewczyny pracują w tzw. „mieszkaniówkach”. Zamiast pracować w agencjach, dziewczyny wybierają samodzielną działalność w prywatnych mieszkaniach. Bardzo często decydują się wtedy na pracę we dwie. Okazuje się, że chociaż praca prostytutki jest zazwyczaj, poza szczególnymi życzeniami klienta, indywidualna, to współpracowanie z koleżanką i wzajemne wsparcie może mieć bardzo wiele zalet.

Co dwie głowy…

„Mieszkaniówki”, czyli mikro-domy publiczne (czasem wręcz jednoosobowe) to dziś bardzo często wybierana forma pracy. Wynajmowanie mieszkania z koleżanką znacznie ułatwia rozpoczęcie takiej działalności. Po pierwsze, zasadniczo zmniejsza koszty. Nie tylko wynajmu i opłat stałych, ale i np. środków czystości, czy wreszcie opłat za niezbędne w tej pracy telefony i Internet. W zależności od wielkości mieszkania, można ustalić system zmianowy albo dziewczyny mogą pracować równocześnie. Wszystko jest kwestią porozumienia i zaplanowania najlepszego dla obu trybu pracy.. Niezależnie od tego, czy dziewczyny decydują się zamieszkać w lokalu, czy służy on tylko do pracy, we dwie rachunek zawsze jest korzystniejszy, a obowiązków jest o połowę mniej.

Wielu klientów ma stałe, ulubione panie, do których regularnie chodzi, ale w przypadku dwóch koleżanek, w razie choroby czy nagłego wypadku, zawsze można zaoferować zamianę. Nie każdy klient się na to zgodzi, ale pewnie niejeden skusi się na taką „odmianę”. Co więcej, dziewczyny mogą robić sobie wzajemnie „reklamę”, zachęcając swoich stałych klientów do przyprowadzenia kolegi dla „współlokatorki”.

Bezpieczny seks

Bezpieczeństwo w pracy prostytutki to rzecz priorytetowa, to gwarancja komfortu i zadowolenia. Dwie dziewczyny zawsze będą czuły się bezpieczniej. Każdej zdarza się co jakiś czas agresywny czy podpity klient, a wsparcie koleżanki, która zawsze przyjdzie z pomocą, może okazać się bezcenna. We dwie znacznie łatwiej wyprosić natręta albo zmusić do dopłacenia za wykonane usługi. Także wszelkiego rodzaju wyjazdy do zagranicznych klubów są znacznie bezpieczniejsze, gdy wyjeżdża się z koleżanką.

Praca we dwie rozszerza także wachlarz możliwości. Zawsze, na życzenie klienta, można połączyć siły i zaproponować trójkąt. Oczywiście taka ekstra usługa ma swoją cenę i może obejmować np. tylko znanych, zaprzyjaźnionych klientów. Wtedy taki wieczór może być nie tylko okazją do zarobku, ale i do dobrej zabawy.

Dodatkowe pieniądze można zarobić także na wieczorach kawalerskich. Zaoferowanie „podwójnych” usług nie tylko podbija stawkę, ale i sprawia, że obie koleżanki czują się bezpieczniej w cudzym mieszkaniu, z grupą podpitych chłopaków.

Bezcenne wsparcie

Bardzo ważne w seks biznesie jest wsparcie psychiczne. Co więcej, zawód ten jest bardzo obciążający dla psychiki, wymaga dużej odporności i samodyscypliny. Bliska osoba – koleżanka, która rozumie, nie potępia, nie ocenia i może służyć radą, to w tej branży prawdziwy skarb. Nie da się ukryć, że nawiązywanie przyjaźni w agencjach czy klubach nie jest łatwe, konkurencja nie pozwala na spoufalanie się. Mimo wszystko warto szukać pośród współtowarzyszek pokrewnych dusz. W końcu tylko ktoś z branży może tak naprawdę zrozumieć problemy, z jakimi zmagają się na co dzień dziewczyny.

  • kasandra

    trzeba bardzo uważać i nie przyjmować obcokrajowców ,ja nauczyłm się rozpoznawania klijentów przez rozmowę telefoniczną ijuż wiem kto do mnie przyjdzie,tylko tego trzeba się wyuczyć.Moja rada nie przyjmować pijanych mężczyzn,i pod wpływem narkotyków.Bo nie dacie sobie rady ,a jeśli już macie przyjąć takiego pana bo np:nie zarobiłyście to trzeba umieć się zachować odpowiednio mówić i rozmawiać z taki klientem ,bo wzbudzić w nim agresję to można bardzo szybko.