Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
wortebuch

Rimming? Gangbang? GFE? O seksie „po angielsku”

22 kwietnia 2015

Coraz więcej stron z anonsami erotycznymi proponuje, poza standardowym opisem, pełen formularz preferencji seksualnych. Publikując anons lub szukając odpowiedniej partnerki, można od razu zaznaczyć, jakie zabawy wchodzą w grę, a jakie zdecydowanie nie. Z jednej strony ułatwia to postawienie granic, z drugiej zaś pozwala na znalezienie osoby, która idealnie spełni nasze fantazje.

Część serwisów zamieszcza pełną listę, na której nie znajdziemy już tylko „klasyków” – seksu oralnego czy analnego, ale cały wachlarz zabaw i urozmaiceń. Proponujemy krótki przegląd usług i seksualnych preferencji, których angielskie nazwy i skróty mogą nas wprawić w zakłopotanie.

Klasyka

Podstawą większości spotkań seksualnych są trzy rodzaje zabaw – seks klasyczny, oralny i analny. Nie każda dziewczyna decyduje się na wszystkie formy miłości, część specjalizuje się w tym, co najbardziej lubi, dlatego szczególnie ważne jest szukanie dziewczyn zgodnie z ich preferencjami, dzięki czemu można uniknąć późniejszych nieporozumień.

Wszystkie trzy typy pieszczot mogą mieć rozmaite warianty. Podstawową informacją jest zabezpieczenie lub jego brak – tutaj szczególnie przy seksie klasycznym i analnym warto mieć na uwadze swoje zdrowie i bezpieczeństwo.

Ważną kwestią jest także preferowany „finał” – niektóre panie zgadzają się na finisz na ciele lub na twarzy (tzw. facial cumshot lub bukkake). W przypadku seksu oralnego w grę wchodzi także „finał w ustach” lub „połyk” (nie zawsze jest to to samo). Większych umiejętności wymaga natomiast „głębokie gardło”, tzw. deep throat. Technika polega na wzięciu do ust całego penisa, niekiedy nawet z moszną, co prowadzi do bardzo intensywnej stymulacji.

Poza klasyką…

Coraz popularniejszą wariacją na temat seksu oralnego jest rimming (inaczej anilingus), który polega na pieszczeniu okolic odbytu partnera językiem. Jeśli lubimy te „rejony ciała”, warto znać też zwyczajowe nazwy używane na określenie podniecenia seksualnego związanego z wypróżnianiem – kaviar i scat. Natomiast parafilia nazywana u nas „złotym deszczem” to w ogólnoświatowym języku seksu tzw. pissing.

Inne obcobrzmiące nazwy to fingering, fisting i footing. Fingering to nic innego niż “palcówka” (ang. finger – palec). W fistingu (ang. fist – pięść) chodzi o wprowadzenie do pochwy lub odbytu całej dłoni/pięści. Footing (ang. foot – stopa) to po prostu stymulowanie partnera stopami.

Gadżetem, który urozmaica sex analny jest zabawa ze strap-on dildo, czyli sztucznym penisem, który kobieta przymocowuje na pasku do bioder i może penetrować partnera. Jeśli w anonsie zaznaczona jest opcja strap-on sex (inaczej pegging) oznacza to, że dziewczyna może zmienić się w dominującego „samca”.

Czasem w anonsach pojawia się skrót GFE, który oznacza Girlfriend Experience. Jeśli dziewczyna zaznacza taką opcję to znaczy, że jest gotowa towarzyszyć mężczyźnie np. w czasie kolacji, w kinie i „udawać” jego dziewczynę. W GFE mieszczą się zazwyczaj dodatkowe usługi takie jak pocałunki czy przytulanie. To dobra opcja dla panów, którzy szukają czułości i „namiastki” bliskości.

BDSM

Skrót BDSM oznacza Bondage and Dyscypline Sado-Masohism. Samo bondage to dosłownie „związanie” i na tym właśnie opiera się ta praktyka seksualna – na wiązaniu, związywaniu, krępowaniu partnera. Wiąże się to ściśle z Dyscypline, który rozumieć należy jako „uległość” czy też zdominowanie. Bynajmniej nie oznacza to oczywiście, że stroną „zdominowaną” musi być prostytutka – przeciwnie, często to ona jest tak zwaną „dominą” i sprawia przyjemność kochankowi poprzez poddawanie go „karom”. Sadomasochizm to właśnie cały system zabaw, „kar”, praktyk seksualnych, począwszy od klapsów (spanking) aż po np. podduszanie (asphyxiation) czy podwieszanie na linach. Ważnym skrótem, który należy zapamiętać przy okazji takich pieszczot jest SSC – Safe, Sane, Consensual, co dosłownie można przetłumaczyć jako „Bezpieczny”, „Świadomy” (zdrowy na umyśle) i „za zgodą”. Tylko takie podejście do BDSM gwarantuje dobrą zabawę dla obojga partnerów.

Grupowo…

Jeśli decydujemy się na trójkąty (lub wielokąty) warto znać kilka popularnych określeń. O ile jasna jest np. podwójna penetracja (dwóch partnerów naraz), o tyle zabawa w gangbang nie brzmi już tak swojsko. Gangbang to rodzaj seksu grupowego, w którym jedna osoba odbywa po kolei stosunki z kolejnymi partnerami. Partnerów musi być co najmniej czworo, bo przy trójce mamy do czynienia ze „zwykłym” triolizmem. Czasem gangbang zmienia się w podwójną penetrację albo inne formy wspólnych pieszczot. Najważniejsze są proporcje płci – jedna kobieta z grupką mężczyzn lub jeden pan i kilka dziewczyn.

Warto w tym kontekście wiedzieć, czym jest coraz popularniejszy w Polsce swinging. Swingersi to grupa aktywnych seksualnie par, które lubią wymieniać się partnerami. Niektórym wystarczy tylko oglądanie czy podglądanie (voyeuryzm), inni wolą aktywne uczestnictwo i rozmaite formy seksu grupowego.

  • Lola

    Osoba opisujaca BDSM chyba naczytala sie Greya i ma tyle pojecia o nim co nic. BDSM to przede wszystkim psychika, fizycznosc jest tylko jej dodatkiem. BDSM oznacza Bondage Dyscypline Sado Masochizm owszem, jednak Bondage oznacza zniewolenie a nie wiazanie. Wiazanie ma swoja nazwe jak np Shibari. W skrocie BDSM Bondage oznacza zniewolenie glownie psychiczne, podporzadkowanie osoby uleglej osobie Dominujacej.
    Sadomasochizm nie polega tylko na karach fizycznych. Wszyscy dojrzali emocjonalnie wiedza ze najskuteczniejsza kara jest kara psychiczna a nie fizyczna. Jesli osoba ulegla jest masochistka to jaka to kara kiedy dostaje np lanie, to nie kara to przyjemnosc.
    BDSM wcale nie polega na laniu, podwieszaniu czy tez podduszaniu. To sa jedynie niektore z praktyk ktore wcale nie musza miec miejsca w tym klimacie.
    BDSM to psychika, emocje, zmysly…
    Oddanie, zaufanie, chec i pragnienie bycia podporzadkowana woli swojego Pana jesli chodzi o MaleDom. Jest tez FemDom kiedy w tym ukladzie dominuje kobieta a ulega mezczyzna.
    To jest porazajace, ze ktos pisze takie brednie na temat BDSM nie majac zadnego pojecia na ten temat.
    BDSM tak ze nie polega na sexie czyli kontaktach sexualnych, to moze byc ale nie musi byc dopelnieniem klimatycznym.
    BDSM to nie klapsy, rzniecie, ostry sex czy ciagniecie za wlosy i wyzwiska.
    BDSM jest tym co dzieje sie w glowie, w umysle.
    Wiele ludzi nie jest sadystami ani masochistami, maja jedynie swoje fetysze jak np adorawanie stop, butow, skora, latex, maski, pissinng, wiazanie, unieruchomienie itd…
    Nie ma BDSM bez SM.
    Fetysze sa czesto powiazane z BDSM jednak sam fetysz nie jest BDSM.
    Jesli ktos kto zalozyl ten portal nie ma pojecia o czyms lepiej niech nie pisze na dany temat bo osmiesza siebie wlasna niewiedza oraz oglupia innych.
    Jak mozna napisac ze osoba ulegla wcale nie musi byc prostytutka, jak w ogole mozna skojarzyc osobe ulegla z prostytutka?!
    Nie da sie stworzyc zwiazku BDSM polegajacym na zasadzie prostytutka-klient.
    To bede tylko i wylacznie spotkania w celu zaspokojenia pewnych potrzeb ale nie bedzie to nigdy BDSM.
    W BDSM potrzebna jest wiez, blizkosc, oddanie…
    Tego nie da sie kupic, to trzeba zdobyc, wypracowac, oswoic, trzeba w to wlozyc bardzo wiele poswiecenia, czasu, oddania….

    • fun

      ..normalnie opisane proste definicje, a nie jakieś rozpisywanie się ze szczegółami… jesli ktoś chce szczegółów na temat np. fistingu czy bdsm, to sobie napisze w goglach opis szczegółowy i znajdzie… rozumiem, że chcesz się pochwalić, że wiesz coś więcej ale nie krytykuj przy okazji innych…

  • Ajer

    Czy Gfe płaci się za cały czas spędzony z diva czy za zbliżenie?