Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
pielegn

Seks-terapia. Czy seks może leczyć?

18 marca 2015

W Polsce seks chorych i niepełnosprawnych jest ciągle tematem tabu. W wyzwolonej seksualnie Holandii od pewnego czasu jest on nie tylko przedmiotem debaty publicznej, ale „seks terapia” może być refundowana przez tamtejszy odpowiednik NFZ-u!

Seks-pielęgniarki

Wszystko zaczęło się od protestu holenderskich pielęgniarek, które… odmówiły uprawiania seksu z pacjentami. W Polsce seks z pielęgniarką to co najwyżej erotyczna fantazja i trudno wyobrazić sobie taką usługę w zakresie obowiązków. W Holandii, chociaż formalnie nie było takich poleceń służbowych, pracownice zajmujące się obłożnie chorymi często zgadzały się na taką dodatkową „usługę”. Zdenerwowane panie, które zaczęto traktować jak prostytutki, postanowiły rozpocząć ogólnokrajową kampanię uświadamiającą pacjentom, że seks bynajmniej nie mieści się w pakiecie podstawowej opieki zdrowotnej. Okazało się, że tak wiele osób uważa propozycję seksu za zupełnie normalną, że 24-latnia pielęgniarka, która rozpętała medialną dyskusję na ten temat, o mało co nie została dyscyplinarnie zwolniona. Ostatecznie rzecznik związku zawodowego oficjalnie ogłosił, że zajmujące się opieką domową kobiety nie mają obowiązku spełniać erotycznych życzeń.

Seks-asystentki

Czy w takim razie obłożnie chorzy i niepełnosprawni nie mają prawa do miłości? Nie da się zaprzeczyć, że seks pozytywnie wpływa na samopoczucie i z powodzeniem mógłby być traktowany jako rodzaj rehabilitacji, która nie tylko usprawnia ciało, ale przede wszystkim odpręża umysł.

Holenderski rząd, po precedensowej sprawie niepełnosprawnego prawnika, postanowił polepszyć komfort życia chorych i wprowadził refundację usług seksualnych. Zmianę w prawie potraktowano bardzo poważnie. Dziś inwalidzi korzystający z usług prostytutek mogą dostać zwrot kosztów od państwa, podobnie jak ma to miejsce w przypadku innych „usług” ułatwiających codzienne życie jak np. sprzątanie mieszkania czy specjalny transportu.

W Szwajcarii istnieje zawód „sex asystentki”. Dziewczyny pracują z niepełnosprawnymi pacjentami kilka miesięcy ucząc ich „od nowa” doznawania rozkoszy – od masażu aż po techniki masturbacji. Asystentki zarabiają 100 e za godzinę takiego „kursu”. Nie chodzi jednak o „numerek” z trenerką, ale przede wszystkim o to, by nauczyć się własnego ciała, zaakceptować je i lepiej się w nim czuć. Podobne refundowane treningi seksualności można znaleźć w Niemczech czy w Danii. Debata na ten temat zmian w prawie przetoczyła się także przez Francję, Anglię i Włochy.

Seks-terapia

Czy seks naprawdę może leczyć? Oczywiście nie zawsze i nie wszystko, ale są schorzenia, w których może pomóc. Regularne stosunki seksualne dobrze wpływają na osoby z zaburzeniami nastroju i nerwicami, a także na wszystkich zapracowanych i zestresowanych. Nie chodzi tylko o rozluźnienie ciała i umysłu, ale i o kojącą bliskość drugiego człowieka. Przy lekkich stanach depresyjnych czy jesiennej chandrze wieczór spędzony we dwoje może być lepszy niż leki. Co więcej, badania wykazują, że częste stosunki płciowe poprawiają nie tylko kondycję fizyczną, ale i odporność, wspomagając nasz układ limfatyczny.

Warto pamiętać, że udane pożycie podnosi poziom endorfin i wpływa na zadowolenie z życia. W przypadku osób niepełnosprawnych, których seksualność to temat tabu, otworzenie drzwi do udanego, nowego życia seksualnego może być prawdziwą rewolucją. Miejmy nadzieję, że niebawem w Polsce także rozpocznie się dyskusja o legalnym dostępie do usług seksualnych i o tego typu możliwościach terapeutycznych. Jeśli są kraje, w których taka terapia jest opłacana w ramach funduszu zdrowia to znaczy, że to „lekarstwo” naprawdę działa.

 

  • http://obserwatornia.pl/ E M-K

    A seks usługi tycząc się tylko Panów?
    Panie nie mają potrzeb erotycznych?
    Seks z obcym jest bliskością?
    Blisko można z kimś być i nie uprawiać seksu. Można być z kimś daleko, jak dwie galaktyki i uprawiać.
    Tak – na marginesie.
    Dodam jeszcze, że fakt, że coś jest refundowane w ramach funduszu zdrowia NIE ZNACZY, że jest to dobre lekarstwo. Wiele dobrych lekarstw NIE JEST refundowanych, a nawet nieraz nie jest legalnych.

  • zaciekawiony

    moim zdaniem, nie powinno to dotyczyć tylko rehabilitacji, po wypadku, od urodzenia czy coś jeszcze. Zgodnie z Powszechną Kartą Praw Człowieka (czy jak to się poprawnie nazywa, Deklaracją chyba) każdy człowiek (istota ludzka) ma prawo do bycia szczęśliwym, do realizowania swoich potrzeb, do bycia akceptowanym i, niech będzie, kochanym. Jeżeli jakieś społeczeństwo odmawia niektórym swoim członkom (chorym, jakoś tam wykluczonych jeszcze) czerpania radości z tego, że jest się człowiekiem, czyli istotą seksualną i emocjonalną, to tak jakby dzielić i mówić ty człowiekiem jesteś, a ty nie.