Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
disko

Wakacje – więcej klientów czy mniej?

15 lipca 2015

W zawodzie prostytutki czasem ciężko przewidzieć wysokość zarobków, szczególnie w okresie wakacyjnym. Niektóre dziewczyny twierdzą, że to najlepszy moment w roku na zarobek, inne – przeciwnie, uważają, że to „sezon ogórkowy”. Jak naprawdę wygląda sytuacja? Jak zarobić w wakacje?

Czas totalnego rozluźnienia

Wakacje to czas rozluźnienia, rozpusty i wyjścia poza schematy. Wyjazdy sprzyjają szaleństwom, także tym łóżkowym. Wiele osób, w myśl zasady „co dzieje się w Las Vegas, zostaje w Las Vegas”, uważa, że w czasie wakacji można łamać wszystkie zasady obowiązujące w codziennym życiu. Podczas wakacyjnych imprezy do białego rana, kiedy leje się morze alkoholu, a my czujemy się zupełnie wolni, często jesteśmy gotowi na nowe seksualne doświadczenia. To moment, w którym prostytutki mogą zarobić naprawdę dobre pieniądze. Część dziewczyn „ukrywa” swoją profesję – pozwala sobie stawiać drinki, kolacje, a dopiero potem, gdy mężczyzna jest w pełni gotowy i chętny, sugerują konieczność zapłaty za niezapomniany numerek. Niektórzy panowie się wycofują, ale zdecydowana większość jest już na tyle rozochocona, że chętnie zapłaci za seks. Wielu panów, szczególnie w wakacje i po alkoholu nie liczy się z pieniędzmi, są skłonni zapłacić za całą noc, dać spory napiwek – w końcu są wakacje i trzeba się bawić! W czasie wakacyjnych męskich wyjazdów jest szansa na szczególnie wysoki zarobek – jeśli spotkane dziewczyny spodobają się panom, chętnie „wynajmą” je na cały wyjazd. W czasie takich wakacyjnych spotkań ważna jest przede wszystkim fantazja i otwartość – nie chodzi zwykle tylko o seks, ale o wspólne, radosne spędzanie czasu. Pamiętaj, że jeśli zakładacie „dłuższą współpracę” musicie od razu ustalić stawkę i zasady, na jakich spędzacie wspólnie czas.

Rodzinne wyjazdy

Nie zapominajmy jednak o tym, że wakacje to także czas rodzinnych wyjazdów. Nawet nasi stali, najwierniejsi klienci co jakiś czas wyjeżdżają z rodzinami na wakacje. Wtedy przepada nam nawet kilka spotkań. Jeśli mamy stałego sponsora i dostajemy stałą miesięczną „pensję” – nie ma problemu, jeśli jednak klient płaci nam za spędzone z nim noce, nasza sytuacja jest znacznie gorsza. Dobrze uwzględnić wtedy takie zmiany w naszych comiesięcznych rachunkach i być przygotowanym na „budżetową dziurę”. Jeśli wyjeżdżasz z nadzieją na zarobek i nowych klientów, możesz się rozczarować – w miejscowościach wypoczynkowych panów jest rzeczywiście dużo, ale większość z nich spaceruje po plaży w otoczeniu żon i dzieci.

Jak zarobić w wakacje?

Jeśli zostajesz w swoim mieście i obawiasz się, że zarobisz mniej, możesz odświeżyć stare lub dać zupełnie nowe ogłoszenia. Sprawdź nowe portale – może są miejsca, gdzie jeszcze nie masz swojego anonsu? Jeśli masz znajomych w branży, pamiętaj, żeby informować wszystkich, że w razie, gdyby szukali kogoś do towarzystwa, jesteś na miejscu, nie wyjeżdżasz i w każdej chwili możesz przyjąć klienta. Jeśli masz wyjeżdżające koleżanki, możesz poprosić je o odsyłanie swoich klientów do ciebie.

Jeśli wyjeżdżasz, pamiętaj by poinformować swoich współpracowników i stałych klientów o planowanym urlopie. Na wakacjach najlepiej celować w miejsca uczęszczane przez samotnych mężczyzn – kluby, dyskoteki. Czasem warto celować także w starszych panów, wtedy możesz pojawić się na tak zwanych „fajfach” lub na wieczornych potańcówkach. Wbrew pozorom w miejscowościach uzdrowiskowych możesz zarobić naprawdę spore pieniądze – kuracjusze, starsi panowie, często wdowcy, mogą być naprawdę dobrymi klientami, którzy szukają czułości w ramionach kobiety.