Potrzebujesz pomocy specjalisty. Masz problem z prawem. Wyciągniemy pomocną dłoń. Napisz do nas
vaca

Wasze historie: Jak znalazłam sponsora przez Internet

25 lutego 2015

Pomysł sponsoringu przyszedł mi do głowy po obejrzeniu filmu „Dziennik nimfomanki”. Nie jestem co prawda nimfomanką, ale nie ukrywam, że lubię seks. Nie spotykałam się z nikim na stałe i trochę brakowało mi miłosnych uniesień. Poza tym brakowało mi pieniędzy – studiowałam zaocznie i pracowałam, ale po opłaceniu mieszkania, niewiele zostawało na przyjemności.

Pierwszy raz anons wrzuciłam raczej dla zabawy – byłam ciekawa, czy ktoś w ogóle na niego odpowie. Nie chciałam odpowiadać na ogłoszenia facetów, zawsze wolę, jak to mężczyzna mnie podrywa i zabiega o moje względy.

Następnego dnia miałam już kilkanaście wiadomości. Część z nich od razu skasowałam – to nie byli mężczyźni w moim typie. Zaczęłam mailowo, a potem smsowo flirtować z czterema facetami. Ostatecznie spotkałam się z kilkoma. Z niektórymi trwało to kilka tygodni, ale z jednym spotykam się już prawie rok – zwykle raz na tydzień, czasem częściej. Jest szarmancki, każdy wieczór zaczynamy od kolacji i rozmowy na „neutralne” tematy (wiem, że ma żonę i dzieci, ale to jest temat tabu). Umówiliśmy się na opłacanie mieszkania, ale czasem dostaję różne „bonusy”. Od razu postawiłam sprawę jasno – nie chcę być „na wyłączność”!

Teraz wrzuciłam na portal propozycje wspólnego wyjazdu na wakacje. Właściwie stać mnie na to, ale jeśli mogę jechać „za free” to dlaczego nie? Najlepiej Hiszpania albo Włochy, ale jestem otwarta na propozycje. Póki co nie znalazłam jeszcze nikogo, kto by mi odpowiadał.

Jeśli ma się dużo luzu, lubi się seks i trafi się na porządnego, sympatycznego faceta, to jest to przyjemny sposób na zarobienie kilku groszy. Mój profil jest właściwie anonimowy, używam pseudonimu i zdjęcia, na którym niewiele widać. Nie przesyłam nigdy fotek na prywatne konta i spławiam facetów jeśli tylko coś mnie zaniepokoi w ich wiadomościach. Zawsze ufam swojej intuicji.

(Paula)

  • Zojya

    Ja też znalazłąm sponsora na stronce Piękneibogaci.pl, polecam